Pływające billboardy
Właśnie zakończył się sezon letni, więc reklamodawcy kładący największy nacisk na promocję swoich produktów właśnie teraz podsumowują wyniki przeprowadzonych akcji marketingowych. Wyniki analiz są bardzo istotne przy planowaniu budżetu na przyszłoroczne akcje, które - aby odniosły sukces - powinny zaskoczyć potencjalnego klienta.
Rajem dla organizatorów letnich akcji promocyjnych jest polskie wybrzeże, na którego plażach co roku odpoczywają setki tysięcy turystów. Znajdują oni zakwaterowanie w 60 większych miejscowościach od Świnoujścia po Krynicę Morską. Ciekawa akcja marketingowa oraz słoneczna pogoda gwarantują przyciągnięcie uwagi rzeszy potencjalnych klientów.
Na plażach jak co roku widać było przejawy kolejnych akcji marketingowych. Były to np. parawany i leżaki z logo produktu, reklamy umieszczone na bramkach przy wejściach na plażę, odpowiednio oznakowane przebieralnie, billboardy czy samoloty ciągnące banery reklamowe. Ciekawa inicjatywa to organizowane na plaży cykliczne imprezy, podczas których plażowicze mogli odpocząć od opalania. Bardzo chwytliwym pomysłem był sterowiec Allegro, pojawiający się nad większymi miastami w całej Polsce. Wydawać by się mogło, że trudno będzie zaskoczyć czymś nowym doświadczonych konsumentów. Zapowiada się jednak, iż przyszły sezon przyniesie kolejny atrakcyjny pomysł, który zaskoczy niejednego.
Pomysł ten to billboard reklamowy, który może być ciągnięty za motorówką bądź kotwiczony w atrakcyjnym miejscu. Billboard budowany jest z modułów. Jeden moduł ma szerokość 3 metry i wysokość 4 metry. Moduły są łączone, dzięki czemu uzyskać można billboard wysoki na 4 metry, a długi na 3, 6, lub 9 metrów. Billboard posiada mocowania, dzięki którym można na nim rozpiąć baner z grafiką zaprojektowaną przez klienta. W roli banera najlepiej sprawdza się siatka Mesh z nadrukiem solwentowym.
„Jestem pewien, iż motorówka holująca duży billboard na pewno zaintryguje plażowiczów, a ciekawa grafika zapadnie w pamięć widzów” – mówi Maciej Maliński z firmy RIBY.PL. To pierwsza firma wprowadzająca ten produkt na polski rynek. „Widząc, jak turyści reagują na przepływająca motorówkę, jestem pewien sukcesu pływających billboardów” – dodaje Maciej Maliński.
Billboardy holowane za motorówką mogą stać się silną konkurencją dla samolotów z banerami. A za niemal rok zobaczymy, czy zdobędą zainteresowanie reklamodawców.




